Ukazał się właśnie najnowszy numer „Roczników Filozoficznych”, a w nim mój tekst zatytułowany „Libertarianism, Individual Rights, and the Paradox of Deontology: Rejoinder to Dominiak and Wysocki on Minarchism”. W tekście wskazuję, że stanowisko libertariańskich zwolenników państwa minimalnego najlepiej konceptualizować w formie paradoksu deontologii (paradoksu deontologicznego). Paradoks deontologii pyta, czy jest sens trzymać się normy X, jeśli trzymanie się tej normy prowadzić do zwiększenia zakresu naruszeń X.
Abstrakt:
Dominiak i Wysocki krytykują stanowisko minarchistyczne jako oparte na prostym błędzie polegającym na próbie połączenia niemożliwych do połączenia stanowisk: że łamanie praw jest niedopuszczalne i że istnienie państwa (łamiącego z natury prawa) jest dopuszczalne. W niniejszym tekście argumentowałem jednak, że stanowisko minarchistyczne konceptualizować należy w formie paradoksu deontologicznego, co czyni je dalekim od trywialnego. Chcąc wygrać spór z minarchistami, anarchokapitaliści muszą odpowiedzieć na trudne pytanie: czy jest sens trzymać się zasady nieagresji także w sytuacjach, gdy trzymanie się jej spowoduje zwiększenie liczby jej naruszeń. Dominiak i Wysocki nie zaproponowali takiego wyjaśnienia.
A oto jeden z eksperymentów myślowych przedstawionych w tekście:
Szef stronnictwa libertariańskiego
W Rurytanii do władzy dochodzi stronnictwo libertarian. Za pomocą odważnych reform udaje mu się przekształcić istniejące państwo regulacyjno-redystrybucyjne w państwo minimalne, którego jedynym celem jest ochrona własności i wolności obywateli i które utrzymuje się z minimalnych podatków. Następnie szef stronnictwa libertariańskiego rozważa projekt rozwiązania państwa i wprowadzenia anarchokapitalizmu. Nie byłaby to jednak pierwsza próba wprowadzenia anarchokapitalizmu w historii. Anarchokapitalizm był już wprowadzony na różnych terenach 100 razy: 42 razy skończyło się to podbojem militarnym ze strony innych państw (i wprowadzeniem drapieżnego państwa nieminimalnego), 27 razy krwawą walką między agencjami ochrony i przekształceniem w państwo (w formie nieminimalnej), 19-krotnie kartelizacją agencji ochrony i odtworzeniem państwa (w formie nieminimalnej), w 12 wypadkach anarchia przetrwała dłuższy okres, ale poziom zabójstw, kradzieży i innych przestępstw był wielokrotnie wyższy niż w sąsiadujących państwach minimalnych. Czy szef stronnictwa libertarian powinien podpisać dekret wprowadzający anarchokapitalizm i czy jeśli tego nie zrobi, postąpi w sposób nielibertariański?
Zapraszam do lektury!